Dane nie należą do wykonawcy działań. Dane należą do placówki.
Możesz bez problemu rozliczać efektywność działań in-house lub agencji, porównywać ich wyniki, skalować to, co działa i kończyć to, co tylko generuje koszt. To eliminuje zależność od jednego wykonawcy, bo decyzje podejmujesz na podstawie liczb, a nie prezentacji wyników.
Większość placówek zakłada, że jeśli kampania ma kliknięcia, to działa. Tymczasem pacjent może wejść na stronę i wciąż zrezygnować — bo nie widzi cen, nie wie, jak zapisać się na wizytę, ma wątpliwości lub nie znajduje informacji.
Analityka pokazuje każdy etap osobno: ile osób kliknęło reklamę, ile przeszło na stronę, ilu podjęło próbę kontaktu, ile wykonało telefon, ilu ostatecznie zapisało się na wizytę. Dzięki temu wiadomo, gdzie realnie dochodzi do utraty pacjenta (i budżetu) — i to tam wdraża się poprawę.














